środa, 17 lipca 2019

Wikingowie: Znaleziska z Gotlandii

ZNALEZISKA ARCHEOLOGICZNE

Znaleziska z  Grötlingbo na Gotlandii, reprodukcje ze strony The British Museum: link.

Znaleziska z Gotlandii 700AD-1100AD z katalogu The British Museum: link.

INTERPRETACJE I PRÓBY REKONSTRUKCJI

Trollkona, strój Gotlandki: link.

niedziela, 17 marca 2019

Biblioteka online: Ubiory i tekstylia archeologiczne z epoki wikingów

KOMPENDIA OGÓLNE:

2. Clothing in the Viking Age | Hurstwic

Szwy i ściegi:
1. Archaeological Sewing by Heather Rose Jones (szwy konstrukcyjne oraz zabezpieczające odzież przed pruciem, każdy przykład poparty tekstyliami archeologicznymi)

KOMPENDIA – STRÓJ MĘSKI:


KOMPENDIA – STRÓJ KOBIECY:


Suknie spodnie:

Suknie fartuchowe:

Biblioteka online: Farbowanie naturalne


Kompendia:
4. Mycopigments

Palety naturalnych barw:
1. Barwienie naturalne | Cottongrass
2. Każdy dzień lata dniem farbowania | Trollkona (efekty farbowania lnu, wełny i jedwabiu)
3. Moja mała tęcza | Trollkona (efekty farbowania surówki wełnianej)

Farbowanie wełny:

SUROWCE BARWIERSKIE:

1. 10 roślin barwierskich, które znajdziesz nawet w mieście | Nigdziekolwiek by Anna 'Urien' Grzelak

3. Farbowanie naturalne - liście brzozy (o kąpieli ałunowo-miedzianej rozwijanej żelazem)

Czarny bez (owoce):
1. Farbowanie czarnym bzem – czego nie robić i co począć jak się jednak zrobiło | Nigdziekolwiek by Anna 'Urien' Grzelak

Indygo:

Nawłoć:
1. Farbowanie nawłocią | Nigdziekolwiek by Anna 'Urien' Grzelak
2. Nawłoć późna i nawłoć kanadyjska
3. Farbowanie naturalne 2014 - nawłoć | Pod Jedynką
4. Cenna NAWŁOĆ i moje farbiarskie eksperymenty – natural dye odc.2 | natule

Olcha:

Wrotycz:
1. Kilka twarzy wrotyczu | Dzikie Barwy


SKLEPY Z BARWNIKAMI I ODCZYNNIKAMI

1. Dzikie Barwy – sklep

środa, 23 maja 2018

Jak wykorzystywano dzieła sztuki religijnej w średniowieczu?

Autor wykładu i prezentacji: dr Kamil Kopania, Instytut Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego. Notatki z zajęć seminaryjnych 23.05.2018.

Badania nad odbiorem i wykorzystywaniem dzieł sztuki zaczęły się w latach 2000. Wcześniej w historii sztuki panowała tendencja do analizowania ich jako zbioru oddzielnych obrazków. Badania te są prowadzone zwłaszcza w krajach opanowanych przez reformację, gdzie straciły swoją wartość jako przedmioty religijne; na terenach Niderlandów i północnej Francji trafiały one do zbiorów i nie były używane. Natomiast w krajach katolickich średniowieczne rękopisy funkcjonowały w kolejnych epokach.

W krajach niemieckich istniała tendencja do niszczenia śladów użytkowania i późniejszych modyfikacji, tak, by uzyskać dzieło w stanie pierwotnym (np. wycinano przyszywane do rękopisów znaczki pielgrzymie). W Belgii i Holandii rynek antykwaryczny nie działał aż tak radykalnie, wiele modlitewników i traktatów zachowano w niezmienionej formie. Wraz z wejściem nowych technik konserwacji można było badać stopień zabrudzenia (ślady palców, ślina, wosk).

W przypadku modlitewników zachowało się wiele śladów mówiących, jak ich używano, do czego były potrzebne.

1. Przeszywanie i wklejanie stron, plakietek pielgrzymich, pamiątek przyjęcia komunii

Wiele modlitewników średniowiecznych posiada wklejki, umieszczane w księdze przez jej właściciela, który dostosowywał ją do swoich potrzeb. Karty przycinano, by odpowiadały formatowi modlitewnika. Dużo za duże wklejki zaginano, przyszywano (by móc je odgiąć i przeczytać tekst; widoczny prymat obrazu nad tekstem) lub wklejano je w pionie zamiast w poziomie, lub zakrywano część tekstu, który widocznie był mniej ważny niż przedstawienie obrazowe.
Istniał rynek pojedynczych kart pergaminowych z różnymi wyobrażeniami, wykonanymi lepiej lub gorzej (niektóre wysokiej klasy). Można było je kupić, wymieniano je między sobą w korespondencji.
Wklejano także karty do traktatów świeckich, np. właściciel traktatu o wyższości mężczyzn posiadających brody od tych nieposiadających szkicował różne typy bród i wkleił je potem do traktatu jako swoją refleksję z lektury.
Zachowane są manuskrypty, z których wyrwano lub odklejono przedstawienia obrazowe.
Właściciele dorysowywali bordiury i nimby i kolorowali drzeworyty samodzielnie.
Szczególnie często przeklejano wyobrażenia twarzy Chrystusa; było namacalne, można było je np. pocałować.
Twórcy manuskryptów pozostawiali wolne miejsca, świadomi potrzeb użytkowników - ramki, puste strony.
Wklejano znaczki pielgrzymie (badges) i schematyczne grafiki z pielgrzymek. 
Komunii nie przyjmowało się tak często, więc tworzono pamiątki jej przyjęcia, np. haft z monogramem "ihs" oraz z narzędziami męki lub z barankiem eucharystycznym, często nawiązujące kształtem do hostii. Można było stworzyć je samemu lub kupić przed kościołem po eucharystii. Szczególnie często w modlitewnikach.
Wklejka z gwoździem z krzyża Chrystusa, zagięta u góry i u dołu.
Niektóre wklejki do kodeksu naszywano na tkaniny lub wieszano na ścianach (jeśli kogoś nie było stać na obraz tablicowy).
Na niektórych obrazach namalowano, jak wklejano obrazy i teksty do kodeksów.

2. Dotykanie, całowanie, wodzenie palcem

Na przykład po mapach. Niektóre dzieła wymagały i były przeznaczone do tego, by ich dotknąć.
Wytarte przedstawienia oblicza Chrystusa - całowane.

3. Obrazki dewocyjne (wyklejanki, "ogródki")

Komponowane z miniatur (fragmentów manuskryptów, obejmujących czy to całą scenę razem z bordiurami, czy to samą postać), tkanin, drogich kamieni. Proces, który można traktować jako ćwiczenie religijne. Często zawierały także elementy rzeźbiarskie, kwiatowe.

4. Obracanie ksiąg i obrazów

Tekst wokół obrazu biegnie w czterech kierunkach. Obraz został odklejony lub wycięty, ale jego kompozycja prawdopodobnie również była przystosowana do obracania karty.

5. "Wyliczanki"

Powtarzanie, repetytywna modlitwa. W księgach - zamiast malowania konkretnych postaci - umieszczano imiona: "Jezus, Maria, Jan", które osoba modląca się miała czytać i wyobrażać sobie te postacie.

6. Zakrywanie przedstawień obrazowych welonem

Do manuskryptów wszywano "zasłonki", które miały chronić dzieło, ale przede wszystkim pokazać stosunek właściciela modlitewnika do danego przedstawienia obrazowego.

7. Karta z zegarem

Karta z przedstawieniem zegara, wyznaczającym pory modlitw. Dookoła wokół prostokąta tekst; karta była obracana, a po wklejeniu do modlitewnika - obracano modlitewnik.

Literatura: Rudy ..., Postcards on Parchment.


środa, 21 lutego 2018

Obuwie kobiece XIV-XV w.

Obuwie kobiece było, przy długości niektórych ubiorów kobiecych, mało widoczne. Przy sukniach skróconych z drugiej połowy XIV w. wydłużona forma kobiecych trzewików ukazywała się częściej. Trzewiki kobiece, podobnie jak i męskie, były wobec znacznego wydłużenia podeszwy skrojone dla każdej nogi osobno, gdyż największe wydłużenie podeszwy przypadało na duży palec stopy. Zachowane w muzealnych zbiorach podeszwy, fragmenty gotyckiego obuwia i drewniane kopyta szewskie (z XIV-XV w.) mają charakterystyczną formę wydłużoną, w której wyczuwa się jednak naturalny zarys stopy. Oprócz płytkiego czarnego obuwia kobiecego używane były również trzewiki wyższe, ponad kostkę, dostosowane do kształtu nogi przez sznurowanie boczne (1375 r.)
Maria Gutkowska-Rychlewska, Historia ubiorów, Wrocław - Warszawa - Kraków 1968, s. 163.

wtorek, 20 lutego 2018

Higiena i medycyna

ŹRÓDŁA PISANE

Kilka przepisów z Trotuli wypróbowała jedna z rekonstruktorek, autorka bloga Recreating History, co zrelacjonowała we wpisie Some Hair Care.

Fryzury kobiece w XIV-XV w.

W latach 40. XIV w. zaczyna się ukazywać w miniaturach rękopisów francuskich fryzura z nisko upiętych warkoczy, które zakrywają uszy i przechodzą na tył głowy cieńszymi końcami. Uczesanie to jest dopiero początkiem mody, która osiągnęła swą ostateczną okazałą formę w latach 70. XIV w.
Maria Gutkowska-Rychlewska, Historia ubiorów, Wrocław - Warszawa - Kraków 1968, s. 147.

Fryzura kobieca, ułożona w połowie XIV w. z upiętych wokoło policzków warkoczy, w trzeciej ćwierci stulecia ujęta została w bogatą siatkę z klejnotami (crinale), pątlik ozdobiony klejnotami, czasem nawet z dekoracją heraldyczną. Upięcie włosów około uszu powiększało się i uwypuklało; na siatkę nakładały kobiety diademy wysadzane kamieniami. W niektórych odmianach fryzury, pokryte tkaniną oplataną złotym galonem, starano się upodobnić do skrętów baranich rogów. Na wszystkich zabytkach sztuki francuskiej w XIV w. spotyka się stale u kobiet wysoko sklepione i wypukłe czoło, cienkim łukiem zarysowane brwi powyżej wygolonych starannie własnych. Jest to typ idealnej urody, któą kobiety usiłowały osiągnąć przez usuwanie włosów dla podwyższenia czoła i regulowanie brwi. Te zabiegi kosmetyczne nadawały twarzy kobiecej wyraz stałego zdziwienia i naiwności, a przez nadmierną wysokość czoła rysy twarzy przypominały proporcje profilu dziecka. Ideał piękności kobiecej w rozumieniu drugiej połowy XIV w. przekazali z finezją ówcześni artyści francuscy, zarówno w dziełach malarskich, jak i w rzeźbach pełnych. Zwyczaj podwyższania czoła i regulowania brwi utrzymał się w Europie zachodniej przez cały XV wiek.
Maria Gutkowska-Rychlewska, Historia ubiorów, Wrocław - Warszawa - Kraków 1968, s. 159-160.